16 stycznia 2018

Pedagogika wstydu lub pedagogika koniecznej poprawności albo… precz z obcą pedagogiką

Mamy oto rok 2018, rok Stulecia Odzyskania Niepodległości. Lecz teraz właśnie, podobnie jak przez minione lata XXI już wieku, główne dziś, a nawet te oficjalne podmioty (redakcje) propagujące postawy „historyczno-patriotyczne” rozpowszechniają w Narodzie coś przeciwnego, mianowicie Podległość.

Wystarczy sięgnąć po dowolne źródła sprzed stu lat – pisane, ikonograficzne i jakiekolwiek inne – aby się nieodmiennie przekonać, że naszym czcigodnym drogim pradziadom nie przyszło bynajmniej do głowy, aby u obcych szukać UZASADNIENIA dla takich lub innych działań mających na celu dobro Polski, i wreszcie odbudowanie Państwa Polskiego. O takie uzasadnienie nie pytano się nawet na ojcowskim Watykanie.

Cały artykuł » czytaj więcej »

14 stycznia 2018

„Korona królów” – recenzja

Reżyserem serialu jest Wojciech Pacyna, pod opieką literacką Ilony Łepkowskiej. Serial oglądać można w TVP 1 od poniedziałku do czwartku, o godzinie 18.30. „Korona Królów” jest to pierwszy serial telewizyjny, który poświęcony jest średniowiecznej Polsce. Akcja rozpoczyna się w roku 1333 i rozgrywa się w czasach średniowiecznych, na przestrzeni lat począwszy od rządów Króla Władysława Łokietka (walczył o zjednoczenie podzielonej na dzielnice w tym czasie Polski), aż po rządy samego Kazimierza Wielkiego — w rolę wcielił się Mateusz Król). Ważne role w serialu odgrywa także matka Króla Kazimierza – Jadwiga ( Halina Łabonarska) oraz żona Anna (Marta Bryła).

Po wyemitowaniu pierwszego odcinka w Internecie zawrzało i pojawiło się mnóstwo, różnego rodzaju komentarzy. Zazwyczaj są one bardzo negatywne, a twórcom serialu zarzuca się bardzo wiele. Producenci serialu zaś bronią się, co z jednej strony wydaje się logiczne i próbują ukazać także zalety produkcji.
Cały artykuł » czytaj więcej »

12 stycznia 2018

Bazak, Arkadiusz Bogusław

12 stycznia 1939 roku w Warszawie urodził się pan Arkadiusz Bazak, charkterystyczny polski aktor teatralny i filmowy.
Podczas wojny Niemcy wywieźli jego ojca do obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Ojciec przeżył, ale po wojnie był już wyniszczonym fizycznie i psychicznie wrakiem człowieka. Po wojnie, gdy szedł po raz pierwszy do szkoły, komisja szkolna zakwalifikowała go od razu do 3 klasy. Naukę rozpoczął jednak od 2 klasy szkoły podstawowej. Mając 13 lat był już w liceum.

        Pod wpływem starszych kolegów stał się przeciwnikiem komunizmu i przez pewien czas nawet oficjalnym wrogiem ludu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej: "Kiedyś pierwsze systemy wartości poznawało się, obcując z kolegami na podwórku. Ale ja 200 metrów od domu miałem salezjan z Bazyliki Najświętszego Serca Jezusowego, którzy po wojnie prowadzili u siebie coś w rodzaju domu kultury. To oni dali mi kościec etyczno-moralny."
Czytaj więcej » całość »